Zima, śnieg i futrzana czapa
Mamy prawdziwą zimę, ze śniegiem i mrozem, ale to nie przeszkadza by nie wyjść na zakupy czy spacer. Rzeźkie zimowe powietrze ma w sobie magię, dotlaniamy się, co jest bardzo potrzebne dla naszego zdrowia. Dzisiejsze zdjęcia zrobiliśmy wczoraj, kiedy to udaliśmy się po zakupy.
Dzisiejsza stylizacja to ukłon w stronę elegancji, ale bez rezygnowania z wyrazistości i kobiecej siły.
Szary wełniany płaszcz z futrzanym kołnierzem jest sercem tego zestawu. Całość utrzymana jest spójnej kolorystyce. Do płaszcza założyłam szare kryjące rajstopy, szare kozaki, szare rękawiczki oraz czarną mini ze skóry. Futrzana czarna czapa jest ciepła i stylowa, idealnie wpisuje się w zimowy klimat, kiedy jest mróz i prószy śnieg. Moja stylizacja jest dla kobiety dojrzałej, świadomej siebie, swojej siły i elegancji, zimowa, wyrazista i kobieca.




















Płaszcz i czapę zabieram!
OdpowiedzUsuńBardzo mi się ta kompozycja szarości z czernią podoba!
I tło świetne się do zdjęć trafiło:))
Ja uwielbiam szarości, ale to kolor, który nie każdemu pasuje tak jak i beż, dziękuję i pozdrawiam
UsuńFajowa czapa, wygląda naprawdę stylowo. Ja znów nie znoszę zimna, jak nie muszę, nie wychodzę :D
OdpowiedzUsuńJa też nie lubię, ale wychodzę codziennie do siłowni.
UsuńTo prawda mamy prawdziwą śnieżną mrożną zimę, śnieg cały czas pada. Choć do zimy stulecia w 79 roku jeszcze jej trochę brakuje wtedy to były zaspy wręcz prawie jak tunele i duży mróz. Pamiętam tamtą zimę do dzisiaj a wtedy byłam dzieckiem. Ja wczoraj pojechałam swoim samochodem na zakupy i spacer do Gdańska gdzie zabrałam ze sobą też moją najmłodszą piętnastoletnią córkę. Stylizacja, którą miałam na sobie wczoraj i w której pojechałam do Gdańska była bardzo podobna do twojej a składała się z: szarych kryjących matowych rajstop, szarych krótkich botków, czarnych skórzanych szortów czyli krótkich spodenek, szarego swetra i krótkiego wełnianego szarego płaszczyka. Stylizacja ta idealnie mi się sprawdziła podczas: kierowania samochodem za kierownicą spędziłam po 1,5 godziny w każdą stronę podróży, podczas zakupów w galerii, w czasie długiego spaceru po gdańskim starym mieście oraz po powrocie jako strój po domu. Dzisiaj natomiast byłam na długim spacerze tylko i wyłącznie w swojej miejscowości, która jest idealna do spacerów ponieważ mamy dużo terenów leśnych. Moja dzisiejsza stylizacja jest za to cała czarna i składa się z: czarnych kryjących matowych rajstop, czarnych krótkich botków, czarnej skórzanej krótkiej minispódniczki, czarnego swetra i krótkiego czarnego wełnianego płaszczyka. A ty pamiętasz jeszcze zimę stulecia z 79 roku?
OdpowiedzUsuńPamiętam, wszak to zima stulecia. Fanjie ci że mieszkasz blisko Gdańska, ja na lubelszczyźnie, jakieś 550 km od Gdańska.
Usuń