Stylizacja z tiulową spódnicą – elegancja w czerni i ecru
Są stylizacje, które nie potrzebują wielu kolorów, by robić ogromne wrażenie. Dzisiejszy look opiera się na klasycznym duecie czerni i ecru, który zawsze wygląda szlachetnie, stylowo i bardzo kobieco.
Główną rolę gra czarna tiulowa spódnica z falbanami ułożonymi po skosie, lekka, zmysłowa, a jednocześnie pełna charakteru. Tiul pięknie pracuje w ruchu, dodając stylizacji subtelnej teatralności. Pokazywałam ją w zestawie z ramoneską i glanami, (tu) tym razem postawiłam na kobiecość. Zestawiłam ją z czarnym swetrem, który równoważy całość i wprowadza nutę codziennego komfortu.
Do tego czarne kozaki, które idealnie pasują do czarnej bazy.
Futerko w kolorze ecri przełamuje czerń i dodaje stylizacji luksusowego akcentu. Broszka przypięta do futerka stanowi biżuteryjny detal, który przyciąga wzrok i nadaje całości indywidualnego charakteru.
Obecnie bardzo modne są broszki, można je przypiąć do marynarki, futerka, kamizelki, czapki, kapelusza, torebki, wyglądają ciekawie w większej ilości sztuk.















Nie lubię czerni, muszę mieć wtedy coś jasnego przy twarzy nawet na pogrzebie. Za to spódnica i futerko są piękne.
OdpowiedzUsuńCzarny nie każdemu pasuje, mnie akurat tak.
UsuńCzerń zimą jest niezawodna. W tym roku kupiłam 2 płaszcze i postawiłam właśnie na czerń i beż. Miłego dnia!
OdpowiedzUsuńAngelika
Czarny bardzo lubię, beż mi nie pasuje
UsuńTo prawda, że nie trzeba wiele by zrobić wrażenie.
OdpowiedzUsuńPiękna stylizacja Marzenka!
Tiul i futro wspaniale się razem komponują!
No i wiadomo, że czerń i biel, to klasyk!
Masz rację tiul lubi kontrast
Usuń