Czerwień na Walentynki
Stylizacja idealna na zimowy spacer, spotkanie w mieście, czy wieczorne wyjście. Ciepło, kobieco i z charakterem. Czerwień ma moc i wpisuje się w dzisiejszą datę, futerko ecri przełamuje dominującą czerwień.
Walentynki nie mogą obejść się bez czerwieni, koloru miłości, pożadania, władzy, czerwonych dywanów. Ten kolor dodaje nam energii, pobudza krążenie, zwraca uwagę, nawet kiedy mamy go na sobie tylko w postaci czerwonych ust, czy pomalowanych paznokci. Ja ten kolor uwielbiam. Kiedy dni są szare, zimowe i depresyjne zakładam na siebie coś czerwonego, to daje mi energię.
A Wy lubicie ten kolor?














Walentynką Jesteś uroczą........Pozdrawiam Dusia
OdpowiedzUsuńJa bardzo lubię czerwień!
OdpowiedzUsuńWalentynkową stylizację skomponowałaś świetnie Marzenka!
A ta sukienka pięknie podkreśla Twoja figurę😊
Lubię czerwień, ale jaśniejszą, bardziej słoneczną. Tobie jest ładnie w tej sukience i szaliku.
OdpowiedzUsuńbardzo ładnie :)
OdpowiedzUsuńA ja w walentynki byłam w dresie xD Mieliśmy dodatkową pracę, później ogarnianie życia i tak wyszło, że nie świętowaliśmy.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło! 🤗
Angelika
Śliczna stylizacja! Bardzo spójna i elegancka. :)
OdpowiedzUsuń